Trzej królowie

Okres adwentu i świąt Bożego Narodzenia do niebywała okazja dla sztuki.  Wykorzystuje ten czas do dzielenia się z najbliższymi, bliskimi sercu i mojej pamięci małymi inspiracjami sztuki. Rozsyłam kartki świąteczne z obrazami czasami wielkich mistrzów, a czasami mało znanych artystów, ale zawsze powiązanych z motywem religijnym……  w tym roku wybrałam dzieło Burne Johnesa „Gwiazda w Betlejem”.

Edward Coley Burne-Jones, Gwiazda w Betlejem,  1890, Birmingham Museum and Art Gallery, Birmingham, England, Fot.  https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Edward_Burne-Jones_Star_of_Bethlehem.jpg#/media/File:Edward_Burne-Jones_Star_of_Bethlehem.jpg

Zieleń, która przebija z tego dzieła jest zadziwiająca. Chrystus , Maryja oraz św. Józef wydają się być zwykłą niezbyt zamożną rodziną, która została nawiedzona przez obcych przybyszów. Jezus tuli się do Maryi i z niepokojem spogląda w stronę niezapowiadanych gości.

Maryja także wydaje się być zaskoczona przybyciem nieznanych. Zatem nie jest to święta rodzina z obrazów,  gdzie ukazana jest majestatyczne oczekiwanie na widzów . Jedyną postacią, którą można rozpatrywać w kategorii świętych jest Anioł. Jego pełna zadumy twarz, uniesione ponad ziemią mityczne ciało wyznacza granicę między zaciszem domu rodzinnego a przybyszami. Intrygujący sposób przedstawienia rodziny świętej zachęcił mnie do szukania szerszych informacji o dziele. Okazuje się, że autor tworząc to dzieło był już na granicy zwątpienia. Być może zieleń jako symbol nadziei .

Wszechogarniająca zieleń i Chrystus, który jest jak zwyczajne dziecko,  tak po ludzku chce wtulić się w piersi swojej mamy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *